Przy muzyce i bez niej, czyli Bal Ósmoklasistów
Podniosłe wykonanie poloneza, a następnie taneczne szaleństwa zawsze nieuchronnie zwiastują zbliżające się ukończenie szkoły. Kilka miesięcy temu maturzyści bawili się na swojej studniówce, zaś w ostatni piątek 13 czerwca w murach naszej szkoły do tańca ruszyli ósmoklasiści. Pięknie ubrani, ustawieni w parach, wysłuchali najpierw przemówienia Pani Dyrektor Magdaleny Lewandowskiej, która życzyła im dobrej zabawy, ale też powodzenia na każdym etapie dalszej drogi, jaką pójdą. Wzruszenie wszystkich było tym większe, że to pierwszy rocznik absolwentów, którzy rozpoczynali naukę w naszej szkole podstawowej jako sześcio- i siedmioletnie maluchy. Do tych wspomnień z ostatnich ośmiu lat będziemy w najbliższym tygodniu wracać wielokrotnie. Gdy Pani Dyrektor dała sygnał do rozpoczęcia poloneza, nasza wspaniała młodzież ruszyła do tańca, prezentując idealnie przygotowany, ćwiczony tygodniami układ. Kiedy wszystko szło idealnie, nagle, wskutek nieprzewidzianych problemów technicznych, ucichł podkład muzyczny! Awarii nie udało się opanować, ale… czy stała się katastrofa? Otóż nie! Nasi ósmoklasiści, niezrażeni, tańczyli bowiem dalej, skoordynowani, bez najmniejszej pomyłki i w przepięknym rytmie… Swojego „cichego” poloneza kończyli wśród gromkich braw zebranych nauczycieli i rodziców. Ten niewielki błąd techniczny dał nam w gruncie rzeczy powód do dumy. To bowiem taki mały symbol tego, że nasi pierwsi absolwenci, kończący SP8 po ośmiu latach nauki, to ludzie dojrzali, samodzielni, potrafiący poradzić sobie w niespodziewanej trudnej sytuacji, umiejący wykorzystać bez wskazówek to, czego się nauczyli. Dalej na szczęście obyło się bez żadnych niespodzianek. Ósmoklasiści przekazali podziękowania swoim wychowawczyniom, rodzicom i nauczycielom za wsparcie i zaangażowanie. Oni sami też zasłużyli na wiele podziękowań, ale o tym… już za kilka dni
Dalszą część piątkowego wieczoru nasza młodzież spędziła na parkiecie, robiąc co jakiś czas przerwę na skosztowanie przygotowanego poczęstunku i zrobienie sobie zdjęć w fotobudce. Kulminacyjnym momentem wieczoru było posmakowanie pysznego tortu, przygotowanego specjalnie na tę wyjątkową okazję. Z balu, przedłużonego nieco decyzją Pani Dyrektor, wszyscy wychodzili zmęczeni zabawą, ale szczęśliwi i zadowoleni ze wspólnego spotkania. Teraz już tylko ostatnia prosta i… wakacje ![]()

